Dzień odwrotu
Początek czwartkowej sesji przypominał ostatnie dni na giełdzie. Na szerokim rynku trwała masowa wyprzedaż bez względu na poziom cenowy, a WIG20 stabilizował się na dość niskich poziomach cenowych. W pewnym momencie jednak popyt, który już od kilku dni nieco śmielej zabierał się do zakupów, zaatakował zdecydowanie mocniej. Źródło podaży było już prawdopodobnie na wyczerpaniu, ponieważ rynkowi udało się stworzyć bardzo mocne odbicie z dziennych minimów.
http://biznes.interia.pl/news?inf=1015759news?inf=1015759&source=r
ss
Początek czwartkowej sesji przypominał ostatnie dni na giełdzie. Na szerokim rynku trwała masowa wyprzedaż bez względu na poziom cenowy, a WIG20 stabilizował się na dość niskich poziomach cenowych. W pewnym momencie jednak popyt, który już od kilku dni nieco śmielej zabierał się do zakupów, zaatakował zdecydowanie mocniej. Źródło podaży było już prawdopodobnie na wyczerpaniu, ponieważ rynkowi udało się stworzyć bardzo mocne odbicie z dziennych minimów.
http://biznes.interia.pl/news?inf=1015759news?inf=1015759&source=r
ss
FnF FnF FnF FnF FnF
Informacje Kulturystyka